poniedziałek, 1 marca 2010

Zapowiedzi na marzec

W dniach 6, 7, 8 marca (sobota, niedziela, poniedziałek) odbędą się w Rzeszowie, w kościele Św. Krzyża Rekolekcje Wielkopostne Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej. Msza św. w sobotę 6 marca o godz. 19:30, w niedzielę 7 marca o godz. 15, w poniedziałek 8 marca o godz. 19:30.

W niedzielę 7 marca w Krakowie we Mszy św. o godz. 13.15 w kościele OO. Bonifratrów udział weźmie ks. bp Jan Szkodoń, który wygłosi homilię.

niedziela, 28 lutego 2010

Przegląd wydarzeń w lutym

W niedzielę sześćdziesiątnicy 7 lutego br. o godz. 9:00 w kościele Niepokalanego Poczęcia NMP przy ul. Staszica w Lublinie Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego odprawił ks. abp Józef Życiński, Metropolita Lubelski.

7 lutego (niedziela) w kościele podominikańskim, (dziś oo. jezuitów) w Poznaniu na ul. Szewskiej pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa i MB Pocieszenia została odprawiona Msza Święta w rycie klasycznym.

17 lutego w Środę Popielcową ks. Sławomir Skoblik odprawił Mszę św. wg Mszału bł. Jana XXIII w Kaplicy Królewskiej w Gdańsku.

W dniach 25-27 lutego (czwartek-sobota) w Lublinie odbyły się Rekolekcje Wielkopostne.

27 lutego, w sobotę Suchych Dni Wielkiego Postu w Katedrze Świętego Krzyża przy ołtarzu Matki Boskiej Opolskiej w Opolu Mszę św. odprawił ks. Wojciech Grygiel z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piotra.

28 lutego (niedziela) w kościele św. Barbary w Pionkach w diecezji radomskiej, ks. Piotr Wojciechowski odprawił Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.


Msza Trydencka w opolskiej katedrze

W Sobotę Suchych Dni Wielkiego Postu, 27 lutego 2010, ks. Wojciech Grygiel z Bractwa Kapłańskiego Świętego Piotra odprawił przy ołtarzu Matki Boskiej Opolskiej w katedrze Św. Krzyża w Opolu Mszę Świętą śpiewaną w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego.



Była to pierwsza Msza Trydencka sprawowana w opolskiej katedrze od czasów reform posoborowych.

sobota, 27 lutego 2010

Nova et Vetera – pomóż popularyzować tradycję katolicką!

Publikujemy list, który otrzymaliśmy z Fundacji Pokolenie Benedykta XVI. Instytutu Summorum Pontificum:

Nova et Vetera to jedyne w Polsce pismo popularne informujące o znaczeniu i potrzebie odnowy liturgii i doktryny Kościoła. Jego treść jest inspirowana nauczaniem Ojca św. Benedykta XVI, który mówi o konieczności trwania współczesnej doktryny i liturgii Kościoła w Tradycji.
Nova et Vetera wydawane jest, jak dotąd, w 4 tys. egzemplarzy. Dociera do kilku państw w Europie, do Rosji, obu Ameryk, do Australii i Azji. Jest wydawane w pięknej szacie edytorskiej. Do tej pory ukazały się dwa numery, w których zamieściliśmy m.in. wywiad z Dario kard. Castrillon’em, fotorelacje z Mszy Pontyfikalnej w Poznaniu i pielgrzymki wiernych Tradycji do Częstochowy, relacje z historii powrotu Mszy trydenckiej w czasach po Soborze Watykańskim II w niektórych miastach w Polsce, prezentacje tradycyjnych zgromadzeń kapłańskich. Od najbliższego numeru, który ukaże się w marcu, zamierzamy zamieszczać jeszcze więcej ciekawych i istotnych materiałów.
Nasze pismo wielu osobom pozwala po raz pierwszy zetknąć się z łacińską tradycją katolicką, innym dowiedzieć się o ważnych wydarzeniach w Kościele, poczytać świadectwa kapłanów i ludzi świeckich, w których życiu liturgia w jej klasycznej formie jest punktem odniesienia. To z niego dowiadujemy się o tradycyjnych zgromadzeniach w świecie, o Polakach, którzy w nich przygotowują się do kapłaństwa, o kardynałach i biskupach, którzy odprawiają Mszę św. w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. Nova et Vetera dociera także do tych, którzy dotąd nie mieli jeszcze okazji zetknąć się z łacińską liturgią. Wyjątkowa szata graficzna, czytelny przekaz, mają zachęcić do zainteresowania się Mszą łacińską i tradycyjną doktryną Kościoła. Dziś wiemy już, że ten cel jest osiągany! Są osoby, które dzięki lekturze biuletynu trafiły na Mszę w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego i tam pozostały. Osoby te zaczęły się też interesować najnowszą historią Kościoła i tradycyjną doktryną. Chcemy, by wciąż ich przybywało! Od naszego konkretnego zaangażowania zależy, czy wciąż będzie ich więcej!
Biuletyn Nova et Vetera jest rozprowadzany bezpłatnie. Nie znaczy to, rzecz jasna, że jest wydawany bezpłatnie – zarówno jego druk jak i dystrybucja kosztuje. Każdorazowy koszt wydania numeru i jego dystrybucji wynosi ok. 7000 zł. Tak, to duża kwota. Ale pomyślmy, gdyby każdy, komu zależy na ożywianiu tradycyjnego dziedzictwa Kościoła, zaangażował się w finansowanie biuletynu – wówczas mógłby docierać do jeszcze większej niż dotąd liczby ludzi. Do tego jest jednak potrzebne specjalne zaangażowanie nas wszystkich.
Obecnie, jak wspomnieliśmy, wydajemy 4000 egz. To całkiem dobry wynik, jak na początek. Nie wolno jednak na tym poprzestawać. Dlatego w ciągu roku chcielibyśmy tę liczbę zwiększyć czterokrotnie. Tak, będzie to wówczas kosztować ok.28000 zł. To bardzo duża kwota. Ale jeśli każdy z nas wesprze ten plan kwotą 50, 70, może 100 zł – jest możliwa do osiągnięcia! Dzięki niej wiedza o łacińskiej tradycji katolickiej, o ważnych sprawach mających wpływ na przyszłość cywilizacji docierałaby do jeszcze większej rzeszy ludzi. Może dla wielu z nas przeznaczenie pewnej kwoty raz w miesiącu na ten cel to wyrzeczenie. Ale czy właśnie z tego powodu tym bardziej nie warto podjąć tego zadania? Każdy z Państwa może być darczyńcą biuletynu Nova et Vetera! Wpłaty na jego rozwój i rozpowszechnianie należy kierować na rachunek bankowy Instytutu Summorum Pontificum:
Fundacja Pokolenie Benedykta XVI
ul. Powstańców 26/20
05-091 Ząbki
Alior Bank 71 2490 0005 0000 4520 5314 9406
Dla przekazów z zagranicy:
IBAN: PL71 2490 0005 0000 4520 5314 9406
BIC/SWIFT: ALBPPLPW
Jako tytuł przelewu prosimy wpisać „NeV – działalność statutowa”

Począwszy od najbliższego numeru imiona i nazwiska osób wspierających wydawanie Nova et Vetera będziemy publikować na łamach biuletynu. Gdyby ktoś z Państwa nie życzył sobie tego prosimy zaznaczyć dodatkowo w tytule przelewu – „bez publikacji”. Liczymy na zrozumienie i wielkoduszność każdego, kto poczuwa się do odpowiedzialności za trwanie i propagowanie łacińskiej tradycji katolickiej.

Wydawcy Nova et Vetera

niedziela, 21 lutego 2010

W Australii biskup odprawi Triduum Paschalne wg Mszału bł. Jana XXIII

Wierni z Archidiecezji Melbourne zapowiadają na swojej stronie internetowej, że tegoroczne obrzędy Wielkiego Tygodnia, po raz pierwszy od ok. 40 lat, zostaną odprawione w tej australijskiej archidiecezji w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego przez biskupa. Liturgii Triduum Sacrum przewodniczył będzie biskup Basil Meeking, emerytowany ordynariusz diecezji Christchurch z Nowej Zelandii. Pontyfikalna Msza św. zostanie przez niego odprawiona już w Niedzielę Palmową. Uroczystości zakończy zaś Msza św. pontyfikalna i nieszpory w Poniedziałek Wielkanocny.

Bp Basil Meeking udzielił święceń diakonatu klerykom seminarium Instytutu Chrystusa Króla w 2008 r. Rok później udzielił zaś w tym samym seminarium niższych święceń.

sobota, 20 lutego 2010

Kardynał odprawi Mszę trydencką na jubileusz encykliki Evangelium Vitae

Nowojorska Rada Rycerzy Kolumba Agnus Dei podała, że emerytowany arcybiskup Nowego Jorku ks. Edward kard. Egan odprawi Mszę pontyfikalną z okazji 15-tej rocznicy encykliki o wartości i nienaruszalności życia ludzkiego Evangelium Vitae („Ewangelii życia”), śp. papieża Jana Pawła II, wydanej 25 marca, dziewięć miesięcy przed uroczystością Narodzenia Pańskiego, gdy katolicy obchodzą uroczystość Zwiastowania Pańskiego – Wcielenia Pana naszego Jezusa Chrystusa w łonie Maryi, encykliki potępiającej morderstwo, aborcję i eutanazję.

Msza pontyfikalna w obronie życia rozpocznie się o godz. 19.30 w kościele p.w. śś. Młodzianków przy ul. 128 W. 37 na Manhattanie. Przed Mszą św. o godz. 19.00 zostanie odmówiony różaniec w obronie życia. Organista i chórmistrz, Dawid J. Hughes, poprowadzi chór, który wykona Missa de Beata Mariae Virgine Tomasza L. Victorii. Edward kard. Egan odprawi Mszę św. wg Missale Romanum z 1962r., formie obrządku sprawowanej w Kościele Katolickim przed Soborem Watykańskim II.

Ryszard Janniello, były Wielki Rycerz Rady Agnus Dei, podaje, że to już kolejny rok sponsorowania wyjątkowej Mszy na uroczystość Zwiastowania Pańskiego — „To nie przypadek, że papież Jan Paweł II wydał tę wielką encyklikę w obronie życia właśnie w uroczystość Zwiastowania Pańskiego i Wcielenia Słowa Bożego. To jedna z najważniejszych uroczystości w katolickim kalendarzu, bowiem przypomina nam co roku, że życie ludzkie Pana naszego Jezusa Chrystusa było święte od samego poczęcia w łonie Najświętszej Maryi Panny, dziewięć miesięcy przed narodzeniem.”

Evangelium Vitae wyraźnie podkreśla ów związek w zakończeniu encykliki: „Przyzwolenie Maryi, wyrażone w momencie Zwiastowania i Jej macierzyństwo znajdują się u samego źródła tajemnicy życia, które Chrystus przyniósł ludziom. Poprzez Jej zgodę na przyjęcie Słowa, które stało się ciałem i opiekę nad Jego życiem, życie człowieka zostało uwolnione od wyroku ostatecznej i wiecznej śmierci.” [tamże].

Msza pontyfikalna w obronie życia to także ważny krok dla Archidiecezji Nowojorskiej. Z inicjatywy Rycerzy Agnus Dei po raz pierwszy od czasu Vaticanum II amerykański purpurat odprawi Mszę pontyfikalną w Nowym Jorku wg formy obowiązującej przed Soborem. Antoni Ignacio, obecny Wielki Rycerz Rady Agnus Dei mówi, że „ludzie z naszej rady mają szczególne upodobanie w tej formie Mszy św. i Jego Eminencja okazał nadzwyczajną hojność zgadzając się ją odprawić.”

Msza pontyfikalna w obronie życia będzie trzecią Mszą pontyfikalną wg starszej formy odprawianej w Nowym Jorku w ubiegłym roku. „Od czasu wydania motu proprio Summorum Pontificum papieża Benedykta XVI i umożliwienia jej odprawiania wg ksiąg liturgicznych z 1962 r. każdemu kapłanowi katolickiemu Msze te stają się coraz bardziej powszechne” — powiedział Antoni Ignacio. Jeszcze za czasów kardynalskich Józef, kard. Ratzinger sam często odprawiał tę Mszę.

tłum. Anna Kaźmierczak


piątek, 19 lutego 2010

O używaniu biretu

Ks. Tadeusz Sitkowski jest autorem artykułu pt. "O używaniu biretu", który został zamieszczony w "Wiadomościach Archidiecezjalnych Warszawskich" nr 2 z roku 1937 r. O birecie, jako oznace urzędu pisaliśmy swego czasu na naszym portalu.

W starożytności chrześcijańskiej nie używano liturgicznego nakrycia głowy: w myśl przestrogi św. Pawła (1 Kor. 11, 4), modlono się z odkrytą głową. Nakrycie głowy wprowadzono ze względów praktycznych, jako ochronę przed chłodem, szczególnie podczas odmawiania officium w chórze i procesji na zewnątrz kościołów. Nakrycia głowy były różne w ciągu wieków.
Do końca wieków średnich kapłan idąc ze Mszą św. do ołtarza nakrywał głowę humerałem; zwyczaj ten przechowały niektóre zakony. Podczas oficjum nakrywano głowy kapturem od pluwiału. Zwyczaj ten zachował się do dziś dnia w Caeremoniale Epicoporum, które w dwóch wypadkach poleca biskupowi nakryć głowę kapturem od cappa pontificalis:
a) gdy ma udzielić błogosławieństwa, a nie ma biretu (C. E. I. 25, 7),
b) podczas Jutrzni (C. E. II. 5, 1).

Dominikanin o. Vincenzo M. Nuara

W okresie gotyckim kaptur pluwiału staje się tylko ozdobą, potrzeba więc specjalnego nakrycia głowy. Stąd od X wieku znane jest takie nakrycie, które w wieku XII otrzymuje nazwę "pileus", a od wieku XIV nosi nazwą "biretum" albo "pileolus".
Pierwotny biret jest miękką czapeczką, z chwastem albo guzikiem u góry dla łatwiejszego wkładania i zdejmowania. Dawne birety przypominały dzisiejsze piuski noszone przez infułatów i biskupów: różniły się wielkością, stąd Caer. Epp. (I, 8, n. 3) nazywa piuskę "biretum parvum". W końcu wieku XV i w ciągu XVI biret staje się coraz wyższym, a więc coraz trudniejszym do wkładania; aby je umożliwić na brzegach biretu zaszywają cztery grube szwy, które się wydłużają i w wieku XVII tworzą cztery rogi, jakie widzimy przy biretach współczesnych. Biret czterorożny używany jest dziś w Niemczech, Francji, Anglii, Holandii, Ameryce Północnej i u nas w Polsce; natomiast we Włoszech biret czterorożny jest oznaką akademickiego stopnia doktorskiego, duchowni zaś noszą biret trójrożny (ponieważ Ś. Kongr. Obrzędów wydała dekret, że nie wolno używać podczas funkcji liturgicznych biretów doktorskich, była wątpliwość, czy można używać biretów o czterech rogach. Sprawę wyjaśniły dekrety następne, iż nie wolno używać jedynie biretów doktorskich, które, jak wiadomo, różnią się od biretów dla duchownych. Mianowicie na zapytanie: "An potest… adhibere biretum doctorale cum quatiuor apicibus", Ś. K. O. odpowiedziała: "Negative, quoad biretum formae doctroralis". Nie chodzi więc o ilość rogów, lecz o formę).

Kiedy należy używać biretu? Pod tym względem panują różne zwyczaje, które przy większym zebraniu kapłanów, wbrew przysłowiu, że „varietas delectat", obniżają powagę uroczystości.
Oto przepisy Kościoła co do używania biretu.

A. Celebransi i asysta.
I. Używają biretu:
1) Podczas procesji tak w kościele jak i poza kościołem (z wyjątkiem procesji z Najświętszym Sakramentem i Drzewem Krzyża świętego);
2) Idąc do ołtarza i wracając do zakrystii. Uwaga. Ilekroć celebrans idzie ad sedem i wraca ad altare biretu nie kładzie (np. na Gloria);
3) Ilekroć siedzą podczas Mszy św., nieszporów, innych godzin kanonicznych, chyba, że odprawiają się wobec wystawionego Najśw. Sakramentu.

II. Może mieć kapłan biret na głowie (ad libitum):
1) Głosząc kazanie;
2) Słuchając spowiedzi. (Dawniejsi liturgiści kazali biret zdejmować na Misereatur, Indulgentiam i początek "Dominus noster", dzisiejsi o tym milczą.

III. Nie wolno używać biretu:
1) Ilekroć celebrans, asysta czy kler w komżach stoi lub klęczy. (Np. przy stacjach podczas procesji należy zdjąć biret);
2) Przy sprawowaniu wszystkich sakramentów (z wyjątkiem Sakramentu Pokuty) i sakramentaliów, a więc podczas chrztu, błogosławienia ślubu, ostatniego namaszczenia, podczas absolucji zmarłego przy trumnie, podczas tumulacji (składania cała do grobu), podczas aspersji, przy wywodzie, świeceniu medalików, obrazów („stojąc poświęca i z odkrytą głową”; Rit. Pro Pol. Tit. 8, cap. 1 n. 7) itd. U nas pod tym względem szczególnie podczas pogrzebu panuje rozbieżność: np. w czasie "Libera" wszyscy powinni stać z odkrytymi głowami, tymczasem jedni stoją w biretach, inni bez biretów.
3) Przy rozdawaniu świec i palm w oraz posypywaniu popiołem (Ś. K. O. dekr. 501).

B. Kler w komżach używa biretu:
a) ilekroć siedzi w chórze;
b) podczas procesji poza kościołem (z zastrzeżeniami jak celebrans!).
Nie używają biretu:
a) Ceremoniarze;
b) Niosący relikwie Świętych (np. przy konsekracji kościoła), chociaż inni duchowni idą wówczas w biretach.

Przy okazji przypominam dwa przepisy:
Jeśli celebrans z kielichem w ręku przechodzi przed Najśw. Sakramentem zamkniętym w tabernakulum, przyklęka na jedno kolano z głową nakrytą.
Jeśli celebrans z kielichem w ręku przechodzi przed wystawionym Najśw. Sakramentem, klęka na oba kolana, zdejmuje biret, pochyla głęboko głowę, poczem wkłada biret i dopiero powstaje z klęczek.
Jeśli celebrans idzie manibus iunctis, w pierwszym wypadku zdejmuje biret i przyklęka, w drugim zdejmuje biret in conspectu SSmi (skoro zobaczy monstrancję), klęka na oba kolana, pochyla głęboko głowę, wstaje i z głową odkrytą przechodzi, dopóki nie zniknie z widoku wystawiona Hostia. Podobnie jeżeli celebrans z kielichem w ręku przechodzi obok biskupa lub chóru, powinien zrobić inklinacje z głową nakrytą; gdyby nie niósł kielicha, zdejmuje biret i detecto capite kłania się siedzącym w chórze poczem biret wkłada. (De Herdt, S. Liturgiae Prax, 1902, I, 192; 252).

Przepisy liturgistów normują sposób wkładania i zdejmowania biretu.
a) Biret wkłada się i zdejmuje biorąc róg z prawej strony między palce średni i wskazujący.
b) Niesie się biret trzymając lewą ręką na piersiach; o ile ktoś ma brewiarz, zawiesza biret na małym palcu lewej ręki.
c) Zdejmując biret na chwilę, np. na Gloria Patri, kładzie go się na prawe kolano jeśli duchowny siedzi; gdyby wstał, trzyma go na piersiach jak wyżej pod b).

Jeśli chodzi o używanie biretu wśród księży, les extremes se touchent. Jedni prawie wszystko sprawują w birecie, inni obywają się prawie zawsze bez biretu. Noszenie biretu jest jednak nakazane przez rubryki. Przecież mszał wyraźnie zaznacza: "Capite cooperto accedit ad altare", "Cum pervenerit ad altare... caput detegit...", "Accipit Biretum a Ministro, caput cooperit". (Por. Ritus servandus in celebratione Missae II, 1; II, 2; XII, 6).
Biret nie należy do świętych paramentów (paramenta sacra) i dlatego nie trzeba go poświęcać.

Od redakcji: od roku 1962 w Ritus servandus użycie biretu przepisuje rubrica directiva, nie zaś rubrica praeceptiva, jak to było wcześniej, co oznacza, że od tego czasu użycie biretu podczas Mszy świętej jest fakultatywne.