środa, 12 stycznia 2011

Kardynał podkreśla pozytywne doświadczenia dotyczące Starej Mszy

W wywiadzie dla gloria.tv kard. Raymond Burke Prefekt Sygnatury Apostolskiej wypowiedział się nt. nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego oraz Komunii św. na rękę. Purpurat podkreślił przy tym, że kuria [rzymska] ma same pozytywne doświadczenia dotyczące „Starej Mszy” i że on sam już jako biskup miał do czynienia ze sprawą starszej formy rytu. Wg tłumaczenia Radia Watykańskiego kardynał oświadczył, że gdy w 1995 roku został ordynariuszem diecezji La Crosse w stanie Wisconsin pewna grupa wiernych zwróciła się doń z prośbą o Mszę w starszym obrządku. Purpurat przychylił się do ich prośby, jednocześnie napotykając ogromny opór ze strony duchowieństwa.



Kardynał powiedział, że wychował się na tej formie Mszy św. i to właśnie ona kształtowała w owym czasie powołania do kapłaństwa. „Dlaczego więc mielibyśmy nadal nie miłować owego rytu?“ — zapytał. Nadużycia liturgiczne, które pojawiły się po Soborze Watykańskim II, nie były zamierzeniem Soboru. Jako przyczynę negatywnych zmian w liturgii kardynał podał zbyt antropocentryczną wizję liturgii. Podejście do liturgii wygląda tak "jakby było to ludzkie dzieło i coś przy czym można eksperymentować". Tymczasem liturgia jest darem Pana Jezusa dla swojego Kościoła. Kościół musi ów dar chronić.
Zapytany o przyczynę sprzeciwu rzesz biskupów wobec nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego purpurat odparł, że wspomniani prałaci reprezentują hermeneutykę zerwania. Ich zdaniem „stara Msza” jest nie do przyjęcia. Purpurat określił ów pogląd jako fałszywy.

Benjamin Greschner/kathnews.de


Tłumaczenie: Anna Kaźmierczak